Piwniczka betonowa – hit, o którym wciąż mało kto mówi

piwnica betonowa

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu ziemianka za domem była czymś oczywistym. Dziś większość z nas o niej zapomniała, zastępując ją lodówką i zamrażarką. Tymczasem stare rozwiązanie wraca w nowoczesnym wydaniu i po cichu zdobywa coraz więcej ogrodów w całej Polsce. Co ciekawe, wielu jej właścicieli traktuje ją jak najlepiej strzeżony sekret.

Rozwiązanie stare jak świat, tylko lepsze

Pomysł przechowywania zapasów pod ziemią liczy sobie tysiące lat. Nasze babcie doskonale wiedziały, że warzywa i przetwory najlepiej znoszą chłód gruntu. Nowość polega na tym, że dziś nie trzeba już samodzielnie kopać i murować. Gotowy element przyjeżdża na plac budowy jako jeden monolit, a dźwig ustawia go w przygotowanym wykopie w ciągu jednego dnia. Nie ma miesięcy pracy, nie ma potrzeby zatrudniania murarza. Komora jest gotowa do użytku niemal od razu.

Naturalna chłodnia, która nie potrzebuje prądu

Największa ciekawostka kryje się pod powierzchnią. Na głębokości około dwóch metrów temperatura gruntu przez cały rok utrzymuje się w okolicach 8–12°C niezależnie od tego, czy na zewnątrz panuje lipcowy upał, czy styczniowy mróz. To zjawisko bezwładności termicznej gruntu sprawia, że podziemna komora działa jak chłodnia, której nie trzeba zasilać. Rachunek za prąd wynosi dokładnie zero, a warunki w środku: stała temperatura, wysoka wilgotność i brak światła są niemal identyczne z tymi, za które w profesjonalnych chłodniach na wino płaci się niemałe pieniądze.

gotowa piwnica betonowa

Ukryta pod ziemią albo widoczna w ogrodzie

To właśnie tutaj kryje się druga niespodzianka. Taka konstrukcja daje właścicielowi wybór. Można ją całkowicie schować pod powierzchnią, tak że w ogrodzie widać jedynie dyskretne drzwiczki i kominek wentylacyjny. Można też potraktować ją inaczej np. obsypać ziemią i obsadzić roślinami, tworząc charakterystyczny zielony pagórek, który staje się osobnym elementem aranżacji. W obu przypadkach dobrze zaprojektowana gotowa piwnica betonowa wtapia się w otoczenie, zamiast je szpecić.

Co można trzymać w betonowej piwniczce?

Zastosowań jest więcej, niż podpowiada pierwsze skojarzenie z workiem ziemniaków. Sprawdza się przy przechowywaniu warzyw korzeniowych, jabłek, przetworów, kiszonek, a także win, które w takich warunkach leżakują wyśmienicie. Wbrew pozorom nie chodzi wyłącznie o ilość, a o jakość przechowywania. Marchew czy buraki potrafią przetrwać całą zimę w stanie, jakiego nie zapewni żadna lodówka, bo to grunt, a nie sprężarka, reguluje tu wilgotność i temperaturę.

Dlaczego w środku nie ma pleśni?

Wiele osób obawia się, że zamknięta komora pod ziemią szybko zamieni się w siedlisko wilgoci i grzyba. W praktyce dobrze zaprojektowana piwniczka betonowa działa dokładnie odwrotnie. Klucz stanowi wentylacja grawitacyjna, czyli dwa kominki, z których jeden doprowadza świeże powietrze przy podłodze, a drugi odprowadza zużyte przy suficie. Dzięki temu powietrze stale krąży, wilgoć jest odprowadzana na zewnątrz, a mikroklimat w środku pozostaje zdrowy. Największym błędem, jaki można popełnić, jest szczelne zamknięcie takiej komory. To właśnie brak przepływu powietrza, a nie sam beton, rodzi problemy.

piwniczka ogrodowa

Dlaczego wciąż mało kto o niej mówi?

Odpowiedź jest prozaiczna. To rozwiązanie nie jest reklamowane tak głośno jak sprzęt AGD, nie kusi nowinkami technologicznymi i nie wymaga corocznej wymiany na nowszy model. Kupuje się je raz, na dekady, a często i na pokolenia. Może właśnie dlatego ci, którzy już je mają, rzadko chwalą się nim publicznie. Po prostu cieszą się chłodem, oszczędnością i spokojem, o jakich reszta właścicieli ogrodów wciąż nie ma pojęcia.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *